Jestem w Portugalii już od pół roku i o ile do większości nietypowych rzeczy (a jest ich całkiem sporo) zdążyłem się już przyzwyczaić, o tyle jest jedna, która nie przestaje i chyba już nie przestanie mnie zaskakiwać. Co to takiego?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Erasmus. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Erasmus. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 5 marca 2015
niedziela, 1 marca 2015
Słyszałem, że Erazmus to zło...
Czas na składanie wniosków o wyjazd na studia w ramach programu Erazmus w większości uczelni już się zakończył. Ci, którzy myśleli o wyjeździe, a mimo to nie złożyli podania sami są sobie winni - ominie ich fantastyczna przygoda. Ci którzy złożyli - prawdopodobnie oczekują na rozmowę kwalifikacyjną w języku obcym lub nawet są już po niej i czekają tylko na decyzję. Normalne są tu wątpliwości, wszak studenci nie wiedzą co ich czeka, jak to będzie, czy dadzą radę, jak załatwić wszystkie formalności przed wyjazdem, itd., itp... Niestety nawet po przyznaniu wyjazdu wątpliwości nie ustaną, a wręcz tylko narosną. Nie oznacza to jednak wcale, że Erazmusa należy się bać!
niedziela, 21 września 2014
Przeprowadzony. Pierwszy miesiąc na "legendarnym" programie Erasmus.
Przeprowadzka potrafi zająć dużo czasu. I nie chodzi mi tu o czas na podróż czy poukładanie rzeczy w szafach... tego drugiego wciąż jeszcze nie zrobiłem! Bardziej mam na myśli czas potrzebny na przystosowanie się do nowych warunków oraz ułożenie sobie na nowo życia według własnych potrzeb.
Nie wiem, jak często zdarza Wam się przeprowadzać, ale ja pół mojego życia spędziłem na walizkach, więc teoretycznie powinno mi być łatwiej. I z reguły było. Tym jednak razem akomodacja trwała prawie miesiąc. Dlaczego? Nie wiem, być może po prostu się starzeję. A może chodzi o to, że pokój, w którym ostatecznie zamieszkałem, wynająłem dopiero po trzech tygodniach "tułaczki" po Aveiro?
Subskrybuj:
Posty (Atom)