Startujemy, wszystko odbywa się w jak najlepszym porządku. Przed nami 5-kilometrowy bieg Jestem Mikołajem - jedna runda wokół parku na Zdrowiu. Najpierw prosto chodnikiem do Unii Lubelskiej, potem dalej wzdłuż ulicy i ścieżki rowerowej. Trasa oznakowana świetnie, więc można skupić się na samym biegu. 800 metrów w nogach, czołowa sześcioosobowa grupa zbliża się do skrzyżowania Unii z Konstantynowską... Biegnę na czwartej pozycji, przede mną Tomek Kunikowski, Paweł Kopaczewski i Adam Włodarczyk - żaden z nich nie biegł wiosennej edycji tego biegu. A przecież trasa miała być taka sama jak wtedy... Ale czy na pewno?
Wybiegamy na otwartą przestrzeń na rogu. Chwila konsternacji... Trasa nadal oznakowana świetnie, ale... w trzech kierunkach! :D Chcę biec prosto, tak mi się coś kojarzy z Biegu po Nowe, ale prowadzący skręcają w "pierwsze prawo". Co mam robić? Biegnę z nimi.







